Kryzys euro osłabił Unię nie tylko gospodarczo, ale i politycznie. Partnerzy skrzętnie to wykorzystują

Za­koń­czo­ny we wto­rek szczyt G20 w mek­sy­kań­skim Los Ca­bos za­mie­nił się w sąd nad stre­fą eu­ro. Przy­wód­cy naj­bar­dziej uprze­my­sło­wio­nych państw świa­ta i sze­fo­wie naj­waż­niej­szych in­sty­tu­cji fi­nan­so­wych oskar­ża­li Eu­ro­pę, że wy­wo­łu­je nie­po­kój na ryn­kach fi­nan­so­wych i ha­mu­je świa­to­wy wzrost go­spo­dar­czy.

Z wszyst­kich stron pa­da­ły ape­le do unij­nych przy­wód­ców, aby jak naj­szyb­ciej uzdro­wi­li źle skon­stru­owa­ną unię wa­lu­to­wą. Przede wszyst­kim do­ma­ga­no się jed­nak za­koń­cze­nia wal­ki z kry­zy­sem przez cię­cia wy­dat­ków, któ­re nie do­pro­wa­dzi­ły do oży­wie­nia wzro­stu go­spo­dar­cze­go i po­wsta­nia no­wych miejsc pra­cy. Za­miast te­go przy­wód­cy ape­lo­wa­li do Eu­ro­py, by po­sta­wi­ła...

* * *
Program
The opinions expressed in this article/multimedia are those of the author(s) and do not necessarily reflect the views of CIGI or its Board of Directors.